Kategorie: Wszystkie | II edycja DZIECKA NA WARSZTAT | Pysia | matematyka
RSS
niedziela, 02 lutego 2014

Turbo bardzo lubi grzyby: zbierać, jeść, czytać o nich, rysować, rozmawiać. Zrobił dla dziewczynek bity Domana o borowikowcach. Studiował różnice między grzybami trującymi, a jadalnymi. Gotował z tatą zupy grzybowe. Z dziadkami robił grzyby duszone i marynowane.

A przede wszystkim dużo chodził na grzyby, jeździł na zieloną szkołę do dziadków pod miasto.

To nasza pierwsza jesień w edukacji domowej.

1. Trochę dla żartu, a bardziej z miłości do Ojczyzny, zaczęliśmy tak:

Godło Polski na ścianie naszej sali lekcyjnej

2. W naszej podróży przez świat towarzyszy nam Wielki Przewodnik:

Ulubione zajęcia Pysi w tym kąciku to oglądanie obrazków świętych i słuchanie Przypowieści Biblijnych:

Mimi najbardziej lubi bawić się różańcem, układać krzyże według wielkości i czytać opowieść o wypędzeniu z Raju. "Mamo, ja bym się posłuchała Boga!"

Turbo, jako najstarszy z gromadki, spędził długie godziny na klęczkach odmawiając po kilka razy dziennie Różaniec. I paląc świeczki...

sobota, 28 grudnia 2013

Od roku uczymy się z Pysią czytać, bardzo dowolnie sięgając do zaleceń Glenna Domana. Efekty są bardzo przyjemne i dla dziecka i dla rodzica.

Obecnie wprowadzam nowe słowa na kartach z brystolu o wielkości 28x12,5cm (ścinki po kartach innej wielkości), a litera "a" ma wysokość 2 cm. Czasami słowa piszę sama, a czasami drukuję (coraz częściej). Na początku litery było o wiele większe, więc je pisałam. Używam czarnego flamastra, największego, jaki udało mi się kupić.

W okresie przedświątecznym przygotowałam 10 nowych słów związanych tematycznie z książką, jaką zamierzałam przygotować, o Adwencie i Świętach. Książka jest dostosowana do umiejętności intelektualnych i czytelniczych Pysi.

Lista wyrazów:

Mikołaj

Maryja

anioł

czekamy

śnieg

Jezus

bombki

dzieci

choinka

zimno

prezenty

Karty wyświetlamy ok. trzech razy dziennie, nie trzymamy się sztywno tej reguły. Po kilku razach Pysia uprzedza mnie i niektóre wyrazy czyta sama. Tym razem były to: prezenty, Mikołaj, Maryja, Jezus, anioł.

Na koniec jednego cyklu wyświetlania tych samych kart (kilka dni), gdy wydaje mi się, że Pysia już świetnie zna wyrazy, robię zgadywankę. Pokazuję Pysi dwie karty:

1. Mikołaj + Maryja, pytanie: Kto jest mamusią Jezuska? Pysia pokazuje bezbłędnie właściwą kartę

2. choinka + anioł, pytanie: Kto odwiedził Maryję? Znowu prawidłowa odpowiedź.

W ten sposób sprawdzam wszystkie karty. Niestety, chyba Pysia nie zrozumiała, co robimy podczas Adwentu (próbowałam nauczyć młodsze dzieci, że czekamy na Jezusa), bo była to jedyna karta, której nie wskazała prawidłowo.

Teraz nadszedł moment wykonania książeczki na podstawie starych wyrazów i przygotowania nowego zestawu słów do czytania.

Zazwyczaj staram się, żeby temat książeczki był związany z wydarzeniami z życia rodziny (Komunia Turbo, Wypadek Mimisi, Wizyta u dentysty), ale zdarzają się też książki naukowe (O bocianie, O sikorce, Nasza Ojczyzna). Książeczki są bardzo lubiane przez całą rodzinę.

 

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10