Kategorie: Wszystkie | II edycja DZIECKA NA WARSZTAT | Pysia | matematyka
RSS
niedziela, 19 kwietnia 2009

Dowiedzieliśmy się o Pysi, gdy ta miała już miesiąc. Na forum rodzin zastępczych przeczytałam wpis: "Miesięczna dziewczynka z zespołem Downa czeka w szpitalu na nowych rodziców". Pomyślałam: "Szkoda, że się nie poznamy, na pewno szybko znajdzie rodziców adopcyjnych.".

Czas jednak mijał, a rodzice nie pojawiali się. A ja cały czas myślałam o tej małej dziewczynce. Tak mocno utkwiła w mojej pamięci, że stała się bohaterką moich snów.

Po jakimś czasie odważyłam się i napisałam do kobiety, która umieściła wpis, z zapytaniem o losy dziecka. Okazało się, że Martynka miała już nowe miejsce zamieszkania: Dom Dziecka, i że nikt nie starał się o Jej adopcję. Wtedy zaczęłam myśleć o tym, że moglibyśmy z mężem zostać dla Niej rodziną zastępczą do czasu znalezienia rodziny adopcyjnej.

I tak się stało: dowiedzieliśmy się o Pysi w listopadzie, a w grudniu, na Święta - była już z nami. Jeszcze nie byliśmy dla Niej rodziną zastępczą, ale najważniejsze, że RAZEM.